Piszę notkę między czytaniem o Odrodzeniu Rzeczypospolitej a Walkami o granicę wschodnią . Coś czuję że nauka przedłuży mi się tak do rana . Podliczyć wszystko to wychodzi na to że zachciało mi się iść do takiego LO . Niestety teraz muszę cierpieć i zarywać noce , jednym się pocieszam że wybrałam tą szkołe sama i może kiedyś będę dumna z siebie że wytrwałam w ciągłej nauce .
Do weekendu jeszcze daleko ale mam nadzieje że szybko miną te powszednie dni i będę mogła się cieszyć razem z przyjaciółmi wolnymi dwoma dniami .
Od jakiegoś czasu liczę dni do Wigilli i już doczekać się nie mogę . Uwielbiam te święto ponieważ w tym okresie mogę w końcu spotkać się z najbliższymi mi osobami i cieszyć się atmosferą jaka panuje podczas tych dwóch dni . To chyba na tyle a poniżej wstawiam zdjęcia które były robione rok temu . Dobranoc .




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz